Łukasz Wesołowski - Uznanie kwalifikacji w zawodzie elektronik maszyn i techniki napędowej

testimonial_2014_wesolowski_715
Łukasz Wesołowski

Izba Rzemieślnicza bardzo mi pomogła


Potwierdzenie moich kwalifikacji otwiera przede mną nowe możliwości


Zawód Łukasza Wesołowskiego nie został od razu w pełni uznany. Pan Wesołowski uzyskał pełne uznanie kwalifikacji jako elektronik maszyn i techniki napędowej dopiero po odbyciu stażu adaptacyjnego.


Imię i nazwisko Łukasz Wesołowski
Wiek 29
Zawód referencyjny elektronik maszyn i techniki napędowej
PraKraj pochodzenia dyplom Polska
Pracuje jako elektronik maszyn i techniki napędowej w Hamburgu

 

Uznanie kwalifikacji oznacza dla mnie …

równość szans – Oficjalne potwierdzenie moich kwalifikacji otwiera przede mną nowe możliwości.


Moja rada

najważniejsze jest pozytywne nastawienie. Wystarczy udać się do właściwego organu lub do poradni w celu uzgodnienia terminu. Tamtejsi pracownicy są bardzo uczynni i udzielają wszystkich niezbędnych informacji.


Łukasz Wesołowski mieszka wraz z żoną i dwiema córkami w Hamburgu od maja 2012 roku. Dla niego najważniejsza jest rodzina. Aby móc zapewnić swoim dzieciom należyte warunki, niezbędna jest dla niego dobra praca. Dlatego jednym z powodów wyjechania z Polski i zamieszkania w Hamburgu była szansa na lepszą pracę. „W Polsce pracowałem przez osiem lat, a nawet studiowałem przez jakiś czas. Wiem, co oznacza praca - tak więc pragnąłem zacząć całkiem normalne życie w Niemczech: chciałem mieć pracę, zarabiać pieniądze i po prostu dobrze żyć”, mówi 29-letni mężczyzna.

W Polsce Łukasz Wesołowski pomyślnie ukończył czteroletnią naukę w zawodzie elektromechanika, następnie zaś rozpoczął pracę w zakładzie produkcyjnym. Jednakże tego zawodu nie ma już od kilku lat w Niemczech. „Dlatego procedura uznania kwalifikacji była na początku utrudniona”, mówi Łukasz Wesołowski. „Zdobyty przeze mnie zawód okazał się jednak podobny do zawodu elektronika maszyn i techniki napędowej.”

I tak po uzyskaniu częściowego uznania dyplomu zawodowego pan Wesołowski odbył staż adaptacyjny połączony z kursem nauki języka i szkoleniem w przedsiębiorstwie budowy maszyn elektrycznych, po czym został zatrudniony na czas nieokreślony. Niezbędną pomoc finansową uzyskał ze strony Centrum Aktywizacji Zawodowej (Jobcenter). Dzięki stypendium miasta Hamburg, przyznawanym osobom ubiegającym się o uznanie kwalifikacji, pan Wesołowski mógł bezpłatnie uczestniczyć w dodatkowych kursach pozazakładowych. Dziewięć miesięcy po złożeniu wniosku ojciec rodziny w końcu mógł cieszyć się pełnym uznaniem kwalifikacji.

„Procedura trwała dość długo, ale cierpliwość się opłaciła, gdyż efekt końcowy jest pozytywny”, mówi Łukasz Wesołowski. „Teraz posiadam nie tylko polskie świadectwa, ale także certyfikat, który wyraźnie stwierdza równoważność zdobytego przeze mnie zawodu.” Ważną sprawą w tym zakresie była nie tylko własna inicjatywa, ale także wsparcie ze strony Diakonii w Hamburgu jako pierwszego punktu kontaktowego, a także pomoc udzielona przez Izbę Rzemieślniczą w Hamburgu. Tamtejsi pracownicy pomogli Łukaszowi Wesołowskiemu między innymi w znalezieniu aktualnego miejsca pracy. W nowej firmie pan Wesołowski czuje się bardzo dobrze: „Naprawdę bardzo dziękuję mojemu szefowi, że dał mi szansę na zatrudnienie w tej firmie.”

Rozmowę z panem Wesołowskim przeprowadzono w czerwcu 2014 roku.